Od dłuższego czasu przyglądałem się sprawom bootscreenów bardziej od kuchni

przeanalizowawszy proces ładowania jądra NT i reszty systemu, controlsetów itp. rzeczy także poprawek od microsoftu aktualizających pliki krnl nadal nie udało mi się niestety dojść do tego od czego zależy czy nasz bootscreen zostanie przyjęty w działającym systemie czy nie

Dodatkowo zagadkowe jest to, że sprawdzając nowe bootscreeny (sposobem /kernel="nazwa.exe") którymi się bawiłem przeważnie system wstawał przy użyciu tego multiprocesorowego (ntkrnlmp.exe) co jest conajmniej dziwne gdyż zawsze rozruch normalnie odbywa się z ntoskrnl.exe (sprawdziłem to w dość łatwy sposób umieszczając w bitmapach poszczególnych plików ich nazwy).
Jednakże ostatnio złapałem trop buszując po wincercie, konkretnie to aplikacja "Live Bootscreen Patcher" - another day darecki dawał komuś linki do niej, wtedy dysponowała jedynie funkcjonalnością zmiany bootscreenów na gotowe, natomiast teraz można już dawać swoje bitmapy - nie ma takiej sytuacji że po podmianie system nie wstaje. Próbowałem przeanalizować jej działanie, sprawdzałem pliki, sprawdzałem wpisy i inne drobiazgi, nie znalazłem odpowiedzi

w najbliższym czasie spróbuję skontaktować się z autorem programu aby mnie oświecił...
Tymczasem zdałem sobie sprawę ze smutnego faktu że mój poradnik zdaje się na niewiele w dzisiejszych czasach (choć pozostaje satysfakcja z tego że udało mi się rozgryźć ze szczątkowych informacji jak to się robi i nigdzie indziej w polsce niż na windowsmx.pl nie znajdzie się o tym info, zrobiłem około 50 bootscreenów dla użytkowników itp.). Teraz bootscreeny może staną się łatwiejsze, gdy aplikacja bierze bitmapy i sama czyta paletę i zmienia ją w plikach, użytkownik musi jedynie zrobić 2 bitmapy w 16 kolorach. W każdym razie dodałem program do działu
download 